Siedem lat później
Wpisany przez DK   
sobota, 11 marca 2017 00:37

alt

Siedem lat. Tyle czekaliśmy na sponsora na koszulkach piłkarzy Białej Gwiazdy.

10 marca sfinalizowano umowę ze sponsorem na koszulki Wisły Kraków. Firma LV Bet będzie wspierać nasz klub do końca sezonu 2017/2018. Szczerze powiedziawszy zżera mnie ciekawość w jakim miejscu wtedy będzie Wisła, ale patrząc na nasze ostatnie poczynania na boisku, poprawę atmosfery wokół klubu jestem o jego przyszłość po ludzku spokojny.


Towarzystwo Sportowe przejmując spółkę było świadome wyzwania, jakie postawił przed nim los. Osoby, które zdecydowały się ratować klub ochoczo zabrały się do pracy, a jej efekty zaczynają być widoczne gołym okiem. Drużyna prowadzona przez wyszydzanego jeszcze w styczniu Kiko Ramireza w czterech meczach zdobyła dziewięć punktów i znajduje się w górnej ósemce, a za sobą ma zwycięstwa z zespołami takimi jak Jagiellonia, która w tym momencie znajduje się wyżej w tabeli. W zespole panuje dobra atmosfera, zawodnicy nie myślą już o problemach organizacyjnych, ale o ciągłym wygrywaniu. Tak, o wygrywaniu, bo tylko zwycięstwo zadawala tę grupę ludzi.


Mówią, że dwie trzecie sukcesu to pomysł na siebie. Potem należy przejść do jego realizacji. Tak jest właśnie w wypadku Wisły i ludzi, którzy nią aktualnie zarządzają. Przez siedem lat poszukiwania sponsora nie przynosiły efektów nie dlatego, że nikt nie chciał przyjść do tego klubu, ale dlatego, że dworskie koterie i prywatne interesy były ważniejsze od jego dobra. Wisła to ciągle uznana marka, kibice chcą przychodzić na jej mecze, a piłkarze grać dla Białej Gwiazdy. To kapitał, którego nie można roztrwonić i obecny zarząd Naszego Klubu doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Może i początki były trudne, ale konsekwencja i ciężka praca tych osób przynosi właśnie zadawalające nas wszystkich efekty.


Pamiętam, że kiedy we wrześniu ubiegłego roku graliśmy w Białymstoku, głównym tematem rozmów przedmeczowych na antenie stacji pokazującą polską ekstraklasę była jakość klubowego autokaru. Biała Gwiazda była na ostatnim miejscu w tabeli, a wielu życzyło nam, abyśmy zostali tam na zawsze i nigdy się nie podnieśli. Dziś mamy nowy autokar, dobrą drużynę, klub, który zaczyna coraz prężniej funkcjonować. Wychodzimy na swoje Bracia, a do Warszawy jedziemy po zwycięstwo, bo ono jest najważniejsze!
 

Fot. Krzysztof Porębski

Poprawiony: sobota, 11 marca 2017 00:48
 

Dodaj komentarz

Redakcja SKWK.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie KibiceWisly.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "troling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp.
Kod antysapmowy
Odśwież