Trenerzy Jol i Maaskant
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 października 2011 12:17

W konferencji poprzedzającej mecz z angielskim Fulham, razem z trenerem Maaskantem pojawił się Andraż Kirm.

Czy traktujecie jutrzejsze spotkanie jak mecz ostatniej szansy?

-Trudno powiedzieć, ale jeśli jutro nie wygramy, będzie ciężko przejść dalej. Trzeba pamiętać, że zdobycie 8,9 pkt w grupie w której występują drużyny tak zbliżone poziomem, powinno dać awans.

Jak ocenia pan Fulham jako przeciwnika i jakie to uczucie grać przeciw trenerowi, który jest Pana rodakiem?

-To jest bardzo miłe, jak 3 z 4 trenerów w grupie jest holendrami. Mieliśmy już okazję grać przeciwko sobie głównie w Eredivisie, ale jutro nie będzie to miało znaczenia. Zespół przeciwnika jest bardzo doświadczony widać to chociażby po wieku piłkarzy. Z całą pewnością nie będą oni zaskoczeni tym co się będzie działo na boisku, więc będzie to trudny i wymagający przeciwnik.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:04
 
Już niedługo dowiecie się czegoś więcej na temat Ilieva
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 października 2011 12:15

Już niebawem na naszej stronie będziecie mogli poznać odpowiedzi na pytania, które zadawaliście Ivicy.
Dowiecie się między innymi: gdzie w Krakowie Ivica Iliev lubi najbardziej przebywać, jakie jest jego ulubione danie, jakie wartości przekaże swoim dzieciom, oraz poznacie odpowiedź na najczęściej zadawane pytanie: o porównanie kibiców Wiślackich z serbskimi.

Śledzcie uważnie naszą stronę.

Mamy nadzieję, że każdy kibic kupił już bilet na mecz z angielskim Fulham FC. Jeśli jednak są tacy, którzy zwlekają to przypominamy, że Strefa Kibica jest dziś otwarta do godziny 20:00 a jutro otwarta od 11:00 aż do końca pierwszej połowy meczu.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:04
 
Maaskant "Gra w LE jest osiągnięciem a nie karą!"
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 października 2011 12:13
Trener Wiślaków miał nam dziś dużo do powiedzenia. 
 
-Wygląda na to, że przed meczez z Fulham mamy tych samych kontuzjowanych zawodników: Bunoza, Jovanović, Sobolewski, Melikson i Małecki.

Co z Sobolem? Kontuzja nadarzyła się w meczu z Legią, czy już wcześniej?

- To jest kontuzja, która powstała wcześniej. Już w Warszawie grał z bólem, ale Sobol jest taki, że się nigdy nie poddaje i jeśli ja nie zdejmę go z boiska to sam nie zejdzie.
Mógłby zagrać na środkach przeciwbólowych ale wtedy pewnie musiałby odpoczywać do końca sezonu.

Co z Meliksonem? Kiedy wróci do gry?

- Maor spotkał się ze specjalistą wiemy, że nie potrzebuje operacji. Teraz trenuje indywidualnie, a do gry wróci za ok. 4-6 tygodni.Maor ma problem z zewnętrzną częścią stopy. Pojawiło się wewnętrzne krwawienie i zastanawialiśmy się czy dać mu wolne aby stopa sama wróciła do formy, czy robić operację. Na szczęście okazało się, że nie jest ona konieczna.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:04
 
Liga Europejska
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 października 2011 12:13

W czwartek przy Reymonta22 Wisła zmierzy swoje siły z angielskim Fulham FC.

W 3 fazie grupowej kolejki Ligi Europy, spotkanie poprowadzi Szwed Martin Hansson.

Wisła przegrała dwa pierwsze mecze, a dorobek punktowy wynosi 0. Miejmy nadzieję, że mecz na swoim stadionie z udziałem licznie zgrmadzonych (oby) kibiców przyniesie zwycięstwo naszej drużynie.

W pierwszej kolejce Fulham zremisowal z Twente 0:0, a w drugiej wygrał z Odense 2:0 .

W tabeli UEFA, Wisła zajmuje 167 miejsce z 8,333 pkt a Fulham FC 43 miejsce z 41,107 pkt.

Tabela naszej grupy (K) przedstawia się następująco:

1. FC Twente         5:2        pkt 4 

2. Fulham Londyn  3:1        pkt 4

3. Odense BK        3:3        pkt 3

4. Wisła Kraków     2:7        pkt 0 

Olga

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:04
 
MESA zremisowała w Białymstoku
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 20 października 2011 12:10

Młoda Ekstraklasa:

Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 1:1

1:0 Makuszewski 17'
1:1 Czekaj 38' (k.)

Podziałem punktów (1:1) zakończyło się niedzielne spotkanie 10. kolejki Młodej Esktraklasy, w którym Jagiellonia Białystok Podejmowała Wisłę Kraków.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:03
 
Dudu Biton "To był mój najbardziej przypadkowy gol"
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 17 października 2011 10:53

- Pierwszą bramkę zdobyliśmy dzięki szczęściu. Ja kopnąłem tą piłkę w stronę bramki, Kew próbował ją dosięgnąć i nie oddał jej bramkarzowi co było bardzo ważne, bo ja mogłem ją skierować do bramki. Cieszę z się z tego gola i z wygranej.

Czy ty uważasz, że Jaliens faulował bramkarza gości?

- Nie wydaje mi się, jak graliśmy z Odense była dokładnie taka sama sytuacja z udziałem Siergieja a sędzia nie uznał wtedy faulu. Dziś sytuacja się odwróciła. Czasem decyzje sędziów są przeciwko nam a czasem na naszą korzyść. Ja tylko cieszę się z wygranej.

Kto jest zdobywcą tego gola. Ty czy bramkarz Jagielloni?

- Ja myślę, że jest to mój gol bo ja dotknąłem piłki, ale najważniejsze są 3 punkty dla zespołu, a nie kto trafił.

W drugiej połowie wszedł drugi napastnik, pomogło Ci to w grze?

- Tak zarówno Guła jak i Tsvetan bardzo dobrze zagrali, pomogli w tworzeniu sytuacji i strzeleniu bramek.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:02
 
Łukasz Garguła " Wisłę stać na to, by grać ofensywnie"
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 17 października 2011 10:50

Łukasz Garguła wszedł na boisko dopiero w 62minucie spotkania z Białostoczanami.

- Zmiany, które trener przeprowadził dużo pomogły drużynie ale o to chodzi. Trener ma szeroką kadrę, ma z kogo wybierać i tak to powinno wyglądać.

Jak się odniesiesz do słów kibiców: „ Odstaw rodaków, postaw na młodych Polaków."
- No taka jest polityka klubu, my musimy się wywiązywać ze swoich zadań a na ten temat nie powinniśmy dyskutować. Zawodnicy powinni robić swoje, jak najlepiej grać dla Wisły Kraków bo jesteśmy w tym klubie.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:02
 
Cezary Wilk "Trzeba się cieszyć z tego zwycięstwa"
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 17 października 2011 10:45

Zgodzisz się, że szczęściem dla Wisły było nie podyktowanie rzutu karnego, po faulu na Kupiszu?

-Myślę, że z boiska podobnie tą sytuację odbieram. Sędzia podjął taką decyzję, nie inną. Raz są one na naszą korzyść, drugi raz nie. Co do pierwszej bramki, można stwierdzić, że był faul na bramkarzu, ale jeśli wrócimy do meczu z Odense, to naszego bramkarza podobnie faulowano. To szczęście jest raz po naszej stronie, raz po stronie rywala.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:02
 
Najlepsze najgorsze po spotkaniu z Jagą
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 17 października 2011 10:37
Powracamy po krótkiej przerwie z cyklem najlepsze-najgorsze.

Najlepsze - Odwrócili losy spotkania

Przez całą pierwszą połowę Wiślacy tworzyli sobie klarowne sytuacje do zdobycia bramki. Utrzymywali się długo przy piłce, raz po raz zagrażając bramce Ptaka. Niestety, po pierwszych czterdziestu pięciu minutach na tablicy wyników widniał rezultat bezbramkowy. Można było się spodziewać, że gospodarze od początku drugiej części rzucą się na przyjezdnych i tyko kwestią czasu będzie zdobycie gola. Niestety, to Jaga wyszła na prowadzenie, a w grze Białej Gwiazd coś się zacięło. Ataki stały się chaotyczne, a pod bramką Pareiki co raz częściej pachniało kolejnymi golami dla gości. Mimo wszystko, Wiśle udało się odwrócić losy spotkania. Jaka jest tego przyczyna? Może udało się mimo wszystko zachować koncentrację podopiecznym Maaskanta do samego końca, może przyjezdni byli już zmęczeni, a może o wszystkim zadecydował błąd sędziego. Nie mniej, odwrócenie losów spotkania z Jagiellonią, może mieć podobne skutki, jak zeszłoroczne zwycięstwo w Derbach przy Kałuży. Wiślacy mogą uwierzyć w siebie, a nie można też zapominać o odblokowaniu się Genkova i całkowitym przełamaniu Kirma, który może wreszcie zacznie przypominać błyskotliwego pomocnika z zeszłego sezonu.

Najgorsze - Brzemienny w skutkach błąd arbitra

Powiedzmy sobie szczerze, bramka wyrównująca nie padła w sposób prawidłowy. Jaliens wyraźnie nieprzepisowo atakował bramkarza gości. Wyrównanie, a potem wygrana w takim stylu jest nieco rozczarowująca, a chluby naszym zawodnikom nie przynosi. Jak zawsze przy takich sytuacjach wraca kwestia powtórek telewizyjnych, które miałyby ostatecznie wyeliminować rażące błędy sędziowskie. Niestety, jak na razie nie zanosi się na taką rewolucję, a powiedzy sobie szczerze, szkoda. Dzisiaj się cieszymy z błędu arbitra, a dokładnie miesiąc temu, po meczu z Odense, byliśmy wściekli.

Poprawiony: środa, 24 października 2012 15:44
 
Trenerski dwugłos
Wpisany przez Administrator   
poniedziałek, 17 października 2011 10:34

Szkoleniowcy Wisły i Jagiellonii mieli po meczu odmienne zdania co do sytuacji, w której gospodarze doprowadzili do remisu.

Poprawiony: sobota, 19 listopada 2011 15:01
 
<< pierwsza < poprzednia 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 następna > ostatnia >>

Strona 169 z 170